poniedziałek, 16 lutego 2026

Zimowisko - podsumowanie

 













Dnia 16-18 stycznia mimo niskiej temperatury i śniegu po kolana, drużyny z naszego hufca wybrały się na kolejny niezapomniany wyjazd. Przygoda zaczęła się w piątek wieczorem gdy chłopaki wsiedli do pociągu w kierunku Celestynowa. Prócz kolacji, pierwszego dnia nie zabrakło również ekspresji, gdzie na wieczornym świeczysku poznaliśmy historię pierwszych piratów którzy odwiedzili mroźne krainy. 

Następny dzień był przeznaczony na grę w naszej tematyce rocznej. Pierwszy etap mimo tego że odbywał się w ciepłym pomieszczeniu nie był taki prosty. Po warsztatach z ekspresji, chłopaki podzieleni na załogi (zastępy) mieli za zadanie zaimprowizować krótką scenę w wybranej tematyce. Po odkryciu wielu talentów do aktorstwa, nastąpił czas na wybranie się na niebezpieczne tereny plądrowane przez Yeti-ego (lasy w Chrośnie). Niestety przez to że poprzedni posiłek był aż 3 godziny temu, chłopaki nie mieli wyjścia i bitwa o artefakt ze śnieżnym potworem została lekko przesunięta w czasie na rzecz obiadu. Po pysznym spaghetii upolowanym w śnieżnych górach, nasi śmiałkowie przystąpili do budowy fortyfikacji obronnych. Walka była długa i męcząca, każda załoga dawała z siebie 100%, a i Yeti też trzymał poziom. Więc wszyscy razem doszli do wniosku że pora wracać czym prędzej na statek, gdzie czekała dla każdego mała niespodzianka która potrafi rozgrzać nawet górę lodową, czyli pyszna herbata owocowa. Mimo zmęczenia i lekkiego kataru wynikającego przez zmianę temperatury otoczenia, nasi śmiałkowie nie odpuszczali i od razu ruszyli na trzeci etap gry. Tym razem załogi musiały się zmierzyć ze sobą na wielkiej planszy do gry zwanej chińczykiem. Na początku uczestnicy byli lekko zdziwieni, gdy dowiedzieli się że rolę pionków będą odgrywały żywe osoby, ale po krótkiej chwili każdy już wiedział co jest grane. Po długiej i emocjonującej rozgrywce nadszedł czas na pyszną kolacje, która powoli nas zbliżała do zakończenia dnia. Po wyszykowaniu i wymyciu się nadszedł czas na ostatni program dnia, czyli świeczysko zakończone modlitwą.

W niedzielę od razu po przebudzeniu i wspólnej modlitwie zasiedliśmy do pysznego śniadania. Posiliwszy się nieco, podzieliliśmy się obowiązkami i dość sprawnie posprzątaliśmy miejsce pobytu. Posprzątawszy z czystym sumieniem i pełnym spokojem udaliśmy się na mszę świętą, po której wybraliśmy się na apel kończący, gdzie zostały rozdane wstążeczki. Walka była równa i zacięta, dlatego też wybranie zwycięzców nie było łatwe, ale po długiej radzie udało się:

Zwycięzcy zimowiska:

Wilk - Zimowisko (Drużyna Pilawska)

Tur - Ekspresja

Orzeł - Zimowisko (Dryżyna Garwolińska, Łaskarzewska i Olsztyńska)


Zdjęcia z Zimowiska 2026

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz